Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Opus Martinez
#1
Opowieści miesiąca i jednej nocy, satyryczno-szkalujące, opowiadające losy tragicznych bohaterów nieznanego nikomu portalu, a mianowicie goblinfactory.pl

(...)
Akt I
I. Scena I
Tytuł sceny: Praca w KFC
Miejsce i czas : Lokal KFC; 12:00
(...)
Martinez: Dzień dobry, co podać?
Klient: Poproszę hot wingsy 12 sztuk
Martinez: Coś do picia?
Klient: Nie dziękuje
Martinez: A może jednak się pan napije? Ja w pana wierzę, że się pan napije. To forum oczekuje ode mnie tak wiele? Po co czekać, trzeba działać, niech się pan napije sukcesu już dziś ze mną.
Klient: yyyy ten no... Nie dziękuje
Martinez: Dobrze to proszę zaczekać do 12:12, to będzie hit roku. Gwarantuję, że nie jadł pan jeszcze takich hot wingsów.
Klient: Dobrze poczekam
12:12 wybija
Martinez: no przepraszam, ale wie pan nie wiedziałem, że nie mam zdolności ani narzędzi by zrobić te zamówienia do 12:12, ale o 13:12 już je będę miał, czuję w sobie tę moc. Dajcie mi tę ostatnią szansę. NIE ZAWIODĘ
12.15
Martinez: A może panu wrzucić panu do zamówienia link do mojego ulubionego hip-hopowego kawałku?
12:20
Martinez: Ech już czuję te miliony z wypłaty, ja to jestem mózg nie z tej ziemi.
12:25
Martinez: Proszę pana, już nie będę się z panem kontaktował FtF, bo mam detoks.
12.30
Martinez: Wie pan co jednak nie zrobimy tych hit wingsów.
Klient: ale ja zamawiałem hot wingsy
Martinez: Tak, ma pan rację. Zaczęliśmy z Dawidorem robić jednak tortille.
Klient: ehhh...
Martinez: Należność zaraz panu policzę na moim pingwinkokalkulatorze. Proszę oto pingwinkofaktura.
Klient: A nie może pan użyć kasy fiskalnej?
Martinez: Nie no, co pan! Ja nie mogę używać cudzych systemów, ważne żeby był fun i grywalność.
12.45
Martinez: Jak ja tego youtubera szanuję! Niech pan zobaczy co on mówi o pana tortilli. Zmieniłem zdanie, Dawidor robimy panu hot wingsy.
12:50
Martinez: Proszę pana? Chciałbym pana poinformować, że zaprosiliśmy do naszego lokalu znanego youtubera. Teraz nasz lokal odżyje.
13:12
Martinez: Tak naprawdę przez godzinę patrzyłem w ścianę i przez ten czas podważyłem cały sens projektu tych hot wingsów. Wydam je panu o 14:12, byle by wydać nie ważne jak.
13:20
Martinez: Ja panu zapłacę za te hot wingsy tylko niech pan poczeka, mają niepodważalny smak i potencjał.
13:25
Martinez: Dobra to ja do pana wrócę o 14:12, bez odbioru. Miłego dnia.

cdn...
Odpowiedz
#2
Arcydzieło a najbardziej podoba mi się pingwinkokalkulator xD
Czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy.
Odpowiedz
#3
nawet fajen
01110001011110001110011
Odpowiedz
#4
Popłakałem się jak to czytałem ze śmiechu xD

Napisałbym jeszcze o przerywanym detoxie,
no i oczywiście po miesięcznym powrocie - ale tą część już napisze historia :D" alt=":D" title=":D">








Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości