Forum jest aktualnie zamknięte.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ostatni Bastion - Oceny
#1
Po tylu latach w końcu skończony - http://www.goblinfactory.pl/mydownloads.php?action=view_down&did=1004

Zapraszam wszystkich do zagrania i oceny, czy jakieś małej recenzji. Wszelka konstruktywna krytyka też mile widziana.

Fajnie by było jakbyście oceni poszczególne elementy:
Klimat, Lokacje, Fabułę, Zadania, Grywalność.

Wskazali moce i słabe strony. Wszystko mi się przyda przy tworzeniu ostatniego projektu, którego niebawem ogłoszę.

Życzę miłej gry!

inż. Shadow :D
Odpowiedz
#2
Właśnie sprawdzam forum, patrze, Bastion
jest 4 w nocy, najlepsza pora aby zabrać się za ten projekt, pogram
i ocenie, powiem dokładnie co o tym myśle
plusy i minusy, + recenzja, będę waszym pierwszym testerem

6:00 jeszcze nie przeszedłem, raczej trochę to zajmie
parę słów ode mnie
plusy:
- bardzo fajny klimatyczny teren
- ciekawy ekran wczytywania i cały interface
- świetnie rozwiązana sprawa z budynkami, widzę że poprawione wchodzenie od czasu zapowiedzi
- super pomysł z wyborem misji jakie chcemy wykonywać przez rozmowy, gra wygląda dużo realniej
tak samo z punktami reputacji, chociaż za krótko grałem żeby to ogarnąć

minusy:
- największą wadą jest tu chyba brak głosu postaci
- plecak *buguje* się przy przybliżaniu rolką myszki
- pomijanie esc rozmów, mogłoby trwać krócej
- nie za bardzo orientacyjne mikstury, nie wiem kiedy je mam a kiedy nie
- zdecydowanie za wysoki poziom trudności,
zdaje sobie sprawe, że przez niektóre lokacje trzeba się po prostu przekraść,
ale przed każdą walką na normalu musiałem robić save'a, żeby przypadkiem nie zginąć

rzeczy które bym poprawił
wiem, że w wielu przypadkach wyolbrzymiam i można się bez tego obejść, no ale to są tylko rady, a ja lubie czepiać się szczegółów :D
Plusów jest oczywiście znacznie więcej, po prostu chciałem się skupić na tym, co można by poprawić.

- przydałby się jakiś własny model do łotrzyka, bo łowca demonów ze skórką wśród ludzi wygląda troche dziwnie
- w tej początkowej misji z timim i ze wszystkimi którzy się do nas przyłączają... znacznie ułatwiło by rozgrywkę,
gdyby była komenda "zostań tutaj, podążaj za mną" rozwiązałoby to też problem, kiedy np. wchodzę do jakiejś lokacji, a timi zastawia mi droge powrotną. heh
- wyłapałem 2 błędy w tekstach na początku, polecam przejrzeć czy nie ma ich więcej
mianowicie:
spowrotem zamiast z powrotem w rozmowie z Timim
i "na pochybe trollom" nie szukałem na siłe błędów po prostu rzuciło mi się to w oczy.
- przejście między lokacjami mogłoby zaczynać się ciut wcześniej, żebyśmy nie dochodzili do końca mapy
- trochę słaba widoczność w mieście, kiedy przechodzimy pod dachami budynków, mogłoby je *odkrywać* trochę wcześniej i trochę bardziej
- nie wiem czy tak się da, ale wydaje mi się, że gdyby można było klikać w tekst a nie tylko wybierać go klawiszem -> łatwiej by się grało

no i moja mini recenzja:
klimat - faktycznie jest, troche nostalgiczny - tylko jak mówię, brakuje głosów 7/10
lokacje - naprawdę wyglądają świetnie, 9/10 rozumiem, że modele z warcrafta ze skinem, to celowy zabieg
i nie będziecie tego zmieniać
fabuła - ocenię, jak będę w połowie gry
grywalność - poziom trudności na normalu jest zdecydowanie zbyt wysoki, a sojusznicy giną jak muchy
trochę ciężko się gra 4/10
Dokładną ocenę dam, po przejściu całości :)


Odpowiedz
#3
(18.01.2017, 04:28)Martinez napisał(a): Właśnie sprawdzam forum, patrze, Bastion
jest 4 w nocy, najlepsza pora aby zabrać się za ten projekt, pogram
i ocenie, powiem dokładnie co o tym myśle
plusy i minusy, + recenzja, będę waszym pierwszym testerem

6:00 jeszcze nie przeszedłem, raczej trochę to zajmie
parę słów ode mnie
plusy:
- bardzo fajny klimatyczny teren
- ciekawy ekran wczytywania i cały interface
- świetnie rozwiązana sprawa z budynkami, widzę że poprawione wchodzenie od czasu zapowiedzi
- super pomysł z wyborem misji jakie chcemy wykonywać przez rozmowy, gra wygląda dużo realniej
tak samo z punktami reputacji, chociaż za krótko grałem żeby to ogarnąć

minusy:
- największą wadą jest tu chyba brak głosu postaci
- plecak *buguje* się przy przybliżaniu rolką myszki
- pomijanie esc rozmów, mogłoby trwać krócej
- nie za bardzo orientacyjne mikstury, nie wiem kiedy je mam a kiedy nie
- zdecydowanie za wysoki poziom trudności,
zdaje sobie sprawe, że przez niektóre lokacje trzeba się po prostu przekraść,
ale przed każdą walką na normalu musiałem robić save'a, żeby przypadkiem nie zginąć

rzeczy które bym poprawił
wiem, że w wielu przypadkach wyolbrzymiam i można się bez tego obejść, no ale to są tylko rady, a ja lubie czepiać się szczegółów :D
Plusów jest oczywiście znacznie więcej, po prostu chciałem się skupić na tym, co można by poprawić.

- przydałby się jakiś własny model do łotrzyka, bo łowca demonów ze skórką wśród ludzi wygląda troche dziwnie
- w tej początkowej misji z timim i ze wszystkimi którzy się do nas przyłączają... znacznie ułatwiło by rozgrywkę,
gdyby była komenda "zostań tutaj, podążaj za mną" rozwiązałoby to też problem, kiedy np. wchodzę do jakiejś lokacji, a timi zastawia mi droge powrotną. heh
- wyłapałem 2 błędy w tekstach na początku, polecam przejrzeć czy nie ma ich więcej
mianowicie:
spowrotem zamiast z powrotem w rozmowie z Timim
i "na pochybe trollom" nie szukałem na siłe błędów po prostu rzuciło mi się to w oczy.
- przejście między lokacjami mogłoby zaczynać się ciut wcześniej, żebyśmy nie dochodzili do końca mapy
- trochę słaba widoczność w mieście, kiedy przechodzimy pod dachami budynków, mogłoby je *odkrywać* trochę wcześniej i trochę bardziej
- nie wiem czy tak się da, ale wydaje mi się, że gdyby można było klikać w tekst a nie tylko wybierać go klawiszem -> łatwiej by się grało

no i moja mini recenzja:
klimat - faktycznie jest, troche nostalgiczny - tylko jak mówię, brakuje głosów 7/10
lokacje - naprawdę wyglądają świetnie, 9/10 rozumiem, że modele z warcrafta ze skinem, to celowy zabieg
i nie będziecie tego zmieniać
fabuła - ocenię, jak będę w połowie gry
grywalność - poziom trudności na normalu jest zdecydowanie zbyt wysoki, a sojusznicy giną jak muchy
trochę ciężko się gra 4/10
Dokładną ocenę dam, po przejściu całości :)
Dla mnie było za łatwo ::D
Za dużo grałem w Dark Souls...
Odpowiedz
#4
SPOILERY

No dobra, to lecimy. Od razu mówię, że pewnie napisałem głównie to co mi się nie podoba, chociaż ogólnie mapa mi się bardzo spodobała. Ale jakoś tak mam, że lubię narzekać.

Nie grałem po premierze, więc nie wiem jak z bugami, ale ocenię tu rozgrywkę, fabułę, klimat itp.

1. Rozgrywka:
-Dalej nie jestem pewien czy istnieje różnica między poziomami trudności poza ilością żyć. Jak już mówiłem, łatwy jest za trudny, trudny jest za łatwy.
-Ogólnie mechanika walki jako łotr i walenia combosów bardzo mi się podobała.
-Chwilami czułem się jak w H&S, albo roguelike'owej grze.
-Na samym początku ma się nieco za mało życia.
-W późnym etapach gry sprawa wygląda tak, że można przy lekkiej cierpliwości kupić od groma mikstur i o ile masz dobry refleks, to jesteś nie do zabicia.
-Lekko przeszkadzało mi to, że oczyszczałem miasto z nieumarłych na marne, bo potem i tak wrócili.
-Tak jak w Ardenie było od groma questów, w pozostałych krainach było bardzo pusto.

2. Fabuła i Klimat
-Pamiętam że 2 zadania były nieco nielogiczne fabularnie, ale nie pamiętam które.
-Tak samo jak wyżej: W Ardenie klimat i fabuła była świetna, pozostałe krainy były nieco nudniejsze.
-Trochę z dupy dla mnie był motyw z nagami i nie wiem czemu są do nas wrogo nastawione, gdy je ratujemy.
-Motyw z Demonem Mrozu również był dla mnie jakiś wymuszony.
-Muzyka świetnie dobrana.
-Ogólny klimat fabuły też spoko.
-W podziemiach powiem wam, że raz to się mało nie zesrałem jak coś na mnie wyskoczyło.
-Nie rozumiałem kompletnie przyjaźni Lowertha z krasnoludem.
-Relacje postaci były według mnie źle rozwinięte. Po prostu ich nie czułem i śmierć postaci po prostu mnie nie ruszyła. Jest to o tyle dziwne, że jestem bardzo wrażliwy i nawet na potrzeby oceny przyznam się, że zdarzało mi się uronić łzę przy smutnych momentach w serialach/filmach/grach fabularnych.
-Wiem, że chciałeś swoich znajomych umieścić w mapie, ale niektóre imiona (np. Dekajo) po prostu mnie kompletnie rozpraszały.
-Na szczęście mój ulubiony moment z przywoływaniem demona został.
-Trochę nie klei się historia tego gościa, co niby zdradzał Krucjatę.
-Serio coś nie tak z tymi postaciami. Nie pamiętam imion większości z nich, a grałem w mapę 3 razy w ramach testów, a wcześniej gdy był tylko Prolog i Rozdział I też dość dużo razy.
-System z książkami miał trochę zmarnowany potencjał. Można było zamieścić jakieś zagadki, opowiadania i oczywiście więcej tych książek. Nawet nie obraziłbym się za sprzedawcę ksiąg z wskazówkami do nagród i po prostu fajnymi opowieściami, które wprowadzają w świat mapy. Przemyśl to przy kolejnym projekcie.
-Do zakończenia mam bardzo mieszanie uczucia. Z jednej strony mnie faktycznie zaskoczyło i zaciekawiło, ale z drugiej czułem lekką niemrawość sceny. Bardzo brakowało mi muzyki, nie wiem czy to niedopatrzenie, czy bug.
-Pewnie znowu o czymś zapomniałem. Ja chyba zacznę się leczyć ;_; (zapomnieć na 2 lata, że ma się W3)
Odpowiedz
#5
Drogie gobliny cóż to była za historia. Mało kto w dzisiejszych czasach robi takie kampanie i jeszcze je na dodatek kończy. Fakt, naszemu drogiemu Inżynierowi Shadow zajęło to co prawda 8 lat ale powiem jedno – warto było czekać. Te zwroty akcji, fabuła, własne modele dają realność i świeże tchnienie w naszego kochanego Warcrafta.

[Obrazek: Podsumowanie.jpg]

Tak jak doświadczony kowal, który pewnego dnia wykuwa swoje dzieło życia, swój masterpeace nad którym pracował latami i nie zrobi już drugiego takiego wyśmienitego miecza, tak Shadow sięgnął po wyżyny i stworzył swoje dzieło życia Warcrafta i zaoferował nam wspaniałą kampanię RPG Hack n Slash.

ALE O CO CHODZI? – Fabuła


Zacznijmy od początku. Głównym bohaterem Ostatniego Bastionu autorstwa naszego poczciwego goblina Shadowa jest Lowerth, pół elf łotrzyk działający na rzecz Szkarłatnej Krucjaty (Scarlet Crusade z WoWa).

[Obrazek: gameplay4.jpg]

Jest to dość arogancki i porywczy jak na elfa osobnik, którego celem jest zemsta na upiornym władcy Varimathrasie, który zdradził i zamordował dowódcę Przymierza, Garithosa. Lowerth budzi się w domu z małą amnezją – typowe rozpoczęcie rozgrywki ucząc się gameplay’a. Nasz bohater stoczył właśnie walkę z Ogrem, która niestety zakończyła się porządnym obiciem głowy Lowertha Z czasem uczymy się raczkować, poznawać naszą historię oraz historię Szkarłatnej Krucjaty i jej poczynań względem Opuszczonych.

[Obrazek: gameplay6.jpg]

 Dodatkowo okazuje się, że w zakonie mają jakiegoś tajemniczego zdrajcę i to staje się głównym zadaniem naszego bohatera Lowertha. Małymi kroczkami Lowerth zyskuje sobie poparcie zakonu i odkrywa szereg zawiłych intryg czy bitew.

NOSZ K!@WA ZNOWU ZGINĄŁEM – Gameplay

Przede wszystkim zacznę od tego – poziom trudności jest za ciężki! Jeśli sądzicie, że będzie się Wam przyjemnie grało to przygotujcie się na rozczarowanie. Ja wybrałem poziom normalny i szczerze żałuję, że nie wybrałem łatwego, Praktycznie do 7 poziomu zapisujcie grę…często…serio….najlepiej co każdą walkę z mobkami.

[Obrazek: gameplay.jpg]

Nie zliczę ile razy klnąłem jak szewczyk dratewka przy za późnym łyknięciu miksturki życia ale drogi Shadole jeśli chcesz wypchnąć swój projekt międzynarodowo to poważnie zastanów się nad lekkim zmniejszeniem poziomu trudności. Ok co do samego gameplay’a to gra się naprawdę przyjemnie. Wszystkie umiejętności Lowertha, Skrycie w Cieniu, które zastępuje się Rozdarciem w trakcie walki, Wachlarz Noży, Bombeczki oraz Fala Uderzeniowa (szczerze nie zwracałem za bardzo uwagi na nazwy umiejętności Shadow sorry :P) świetnie dopasowane są do skrótów klawiszy: SDFG.

[Obrazek: Ocena5.jpg]

Dodatkowo jeśli coś zasłania nam widok, używamy strzałeczek do obracania naszego widoku kamery. Prosto, praktycznie i przyjemnie.  Dodatkowym plusem jest możliwość zwiedzania prawie wszystkich domków, a zwiedzajcie wszystko co się da drogie gobliny bo w niektórych ruderach można naprawdę znaleźć ciekawy przedmiot. Innym atutem kampanii wyróżniającym się od standardowych RPGów jest możliwość wyboru co chcemy odpowiedzieć podczas rozmowy z innymi NPC’ami. Co prawda nie możemy rozmawiać z kimkolwiek chcemy (ej ghul usuń się, ja tylko Timmiego chcę odprowadzić) to i tak naprawdę duży plus jak dla mnie.

ŁAAAAAAAAAAŁ OOOOOOSOOM! – Grafika

Co tu dużo mówić, kampania Inżyniera Shadowa cieszy oko na kilometr. Praktycznie gdyby nie wspominki w fabule, że to świat Warcrafta to w ogóle bym nie zauważył! Wszystkie lokacje są dokładnie przemyślane, mury dają realny stary wygląd, tekstury ziemi również, zupełnie jak osobna gra na silniku W3.

[Obrazek: Ocena3.jpg]

Szczena mi opadła nie raz przy przerywnikach filmowych. Chyba wszystkie jednostki albo miały własne tekstury albo modele. Warto wspomnieć, że Shadow bardzo się postarał by przy filmikach wszystkie akcje były dopracowane (slow motion przy uniknięciu kuli ognistej czy walka z falą Nag przy ołtarzu na wyspie).

[Obrazek: Podsumowanie6.jpg]

Ale i tak fanfary za epilog Shadow, cóż to był za niespodziewany zwrot akcji! W ogóle bym się nie domyślił, że to się tak może skończyć.

POTRZEBA MI WIEDŹMINA…YYY…ZNACZY ŁOWCĘ DEMONÓW – Easter Eggi.

Easter eggi, jest ich mnóstwo. Dosłownie na każdym kroku J. Bardzo mi się to podobało, kampania zrobiona porządnie, solidnie ale i z jajem. Wiedźminem zajeżdża na mile, dosłownie. Te odzywki, gwara starosłowiańska, przekleństwa, ba! Nawet ścieżka dźwiękowa w chyba 80% jest z Wieśka.

[Obrazek: Ocena4.jpg]

Nie wiem jak Wy to przyjmiecie ale ja osobiście jestem wielkim fanem prac Sapkowskiego i CDProjektu (tak wiem ‘no shit Sherlock, masz Geralta w awatarze’) i przyjemnie mi się oglądało wszystkie cutscenki nawiązywane do świata Geralta, naprawdę pasuje to do tej kampanii. Oczywiście nie ma co się kłócić, że Shadow zdecydowanie również jest zaciekłym fanem sagi gier o Wiedźminie. Oprócz tego zgadnijcie jakie jeszcze Shadow przygotował nam Easter Eggi? Tak, my w nich jesteśmy :D.

[Obrazek: Ocena8.jpg]

Shadow świetnie przypisał nam role w fabule takie jak np. Kapitan Stachu, który zapożyczył się u lichwiarza tyle, że aż po śmierci nie chce wyciągnąć kopyta. Czy kościsty boss Dekajo zabijający Kapitana Midasa. Jest nas wielu, nie będę spojlerował, musicie sami zobaczyć J. No i jeszcze hasło do  bramy ‘QWERTY’ mistrzostwo, uśmiałem się przy tym nieźle :D.

PANIE, KTO PANU TO TAK SPI!@DOLIŁ? – Bugi, błędy i literówki.

Jak to z każdym projektem bywa (zwłaszcza jeśli są robione przez jedno-osobowy zespół) znajdą się jakieś minusy. W wielu przypadkach zdarzają się literówki typu zamiast (ja) dziękuję jest (ja) dziękuje (a nie on dziękuje) czy spowrotem zamiast z powrotem.

[Obrazek: Ocena1.jpg]

Dodatkowo czasami niektóre konwersacje czy sytuacje nie trzymają się kupy, dodatkowo od strony wizualnej dość często pojawiły mi się tajemnicze cienie z dwoma świecącymi punkcikami (rozumiem, że to jakiś przypadkowy skutek uboczny jakiegoś systemu a nie easter egg jakiś cieni ze złowrogimi ślepiami). Przy wczytaniu gry tablica informacji jest niedostępna do czasu aż nie zrobimy czegoś związanego z fabułą po przerywniku filmowym, w Ardenie (tym pierwszym) nie wiem czemu ale miksturki leczenia nie stackowały mi się wyżej niż 6 czyli za każdym razem jak znalazłem nową miksturkę to ją po prostu usuwałem na marne. W lochach znalazłem dość sporo ‘ścian iluzji’ mianowicie brakowało tam blokad ścieżek i mogłem w ciemności dojść do ciekawych miejsc tak jak w WoWie zanim latanie było możliwe.

[Obrazek: Podsumowanie8.jpg]

No i jeszcze jedna rzecz jaka czasami była upierdliwa to ‘brak miejsca w ekwipunku’ mimo że mój dodatkowy plecak miał mnóstwo wolnego miejsca tylko dlatego, że standardowy ekwipunek był pełen, rozumiem, że system działa na takiej zasadzie, że najpierw idzie do standardowego plecaka a dopiero potem przenosi się do drugiego. Nie wielka upierdliwość ale jednak J. No i oczywiście jedna rzecz jakiej definitywnie brakuje w kampanii – GŁOSY! J Kampania byłaby dla mnie arcydziełem jeśli każda z postaci, z którą rozmawiamy miała podłożony własny głos. Uważam, że z pewnością całe forum użyczyłoby Ci nasze głosy Shadow bo naprawdę tego brakuje.

NO WIĘC CO O TYM MYŚLISZ? – Podsumowanie

Pomimo paru niedopatrzeń kosmetyczno-gramatycznych ze szczerego serca mogę powiedzieć, że jest to jedna z najlepszych kampanii W3 w jaką grałem i na pewno najlepsza polska kampania J. Z pewnością mogę polecić ją każdemu, nawet jeśli nie lubisz RPGów to polubisz tę kampanię chociażby ze względu na świetne zwroty akcji, piękne lokacje i otwarty świat. Shadow odwalił kawał świetnej roboty więc nie bądźcie faje, ściągnijcie Ostatni Bastion i do grania, Lowerth czeka…

[Obrazek: Podsumowanie7.jpg]

MOJA OCENA:

FABUŁA 10/10

GAMEPLAY 7/10
GRAFIKA i ŚCIEŻKA DŹWIĘKOWA 10/10
EASTER EGGI 10/10

OGÓLNA OCENA: 9.25/10
Odpowiedz
#6
Dzięki Stachu, tego oczekiwałem od Ciebie. Fajnie takie coś poczytać o swoim projekcie. Jeszcze raz wielkie dzięki za podzielenie się opinią.
Odpowiedz
#7
Jestem beznadziejny, przegrywam na początku :P
Odpowiedz
#8
(26.01.2017, 21:57)Axator napisał(a): Jestem beznadziejny, przegrywam na początku :P

No Shadow definitywnie musi ten poziom trudności zmienić bo na początku gry jest naprawdę ciężko. Na jakim poziomie trudności grasz Axatorze?  Ja grałem na normalnym i szczerze żałuję że nie wybrałem łatwego.
Odpowiedz
#9
Na najtrudniejszym :D
Odpowiedz
#10
Do minusów można zaliczyć też przede wszystkim ściany w podziemiach na wyspie. W kilku miejscach można przez nie przenikać.

Moje uwagi co by się jeszcze przydałoby:
- dłuższe, trudniejsze misje (w większości misjach były podpowiedzi albo w opisie albo flara sygnałowa na minimapie) i więcej lokacji/map (2-4).
- bronie, artefakty i pancerze wymagające ilość siły, zwinności i inteligencji.
- alchemia, kowalstwo itd.
- bardziej rozwinięty handel.

Tak to kampania świetna :D
A człowiek pokonał bestię, która wróciła do Królestwa Beliara...
Odpowiedz
#11
Jak będę miał momento to nagram nową wersję na youtube'a. Dopiero teraz ogarnąłem, że w ogóle to wyszło ^^ Wybacz Shadow.
Odpowiedz
#12
No spoko, chętnie oglądnę.
Odpowiedz
#13
Ja również,  wyślij nam linka jak już zrobisz film.
Odpowiedz
#14
No więc tak miałem problemy z Warcraftem (Nie tylko Bastionem)
Jeżeli miałbym ocenić OB to dostałby ocenę 
8+/10

Plusy:
+Klimat
+Grafika
+System walki
+Wysoki poziom trudności co uwielbiam
+Liczne easter eggi
+Udźwiękowienie...

-Której jest niepełne (Brak dubbingu)
-Głupotki gramatyczne

Osobiście grałem na poziomie trudności Shadow i początkowo w Ardenie miałem największe problemy. Później było coraz lepiej. Muszę przyznać że wielkie dzieło ale do arcydzieła brakuje nieco szlifu. Jak planujesz zrobić dubbing to ja się zgłaszam :)
Pozdrowionka cieniu i powodzenia w dalszych projektach.
Odpowiedz
#15
Shadow dubbing, Shadow dubbing... nie damy Ci spokoju az sie za to nie zabierzesz ;)
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości